ANALOGICZNE PRZEKSZTAŁCENIE

Teraz sens jej zbliża się coraz bardziej do tego, że nie należy niczego czynić ani myśleć, jeśli nie można też tego powiedzieć z uwagi na moralność społeczną i opinię publiczną. „Oszczędność”, ocenianą pierwotnie jako dru­gorzędny wyraz tendencji ucieleśnionej w ewangelicznym ideału „dob­rowolnego ubóstwa” — a więc z punktu widzenia idei poświęcenia — a z drugiej strony jako formę zaradności życiowej (a nie „cnotę”) bie­daków, cenną dla nich i tylko dla nich, teraz podnosi się do godności „cnoty” bez żadnego związku z ideą poświęcenia i ideałem ewangelicz­nym, przy tym — rzecz decydująca — jako cnotę bogaczy, chociaż patos chrześcijański nadal w słowie tym dźwięczy. […]Ale analogiczne przekształcenie dokonuje się także w hierarchii dóbr.Samo życie — życie jednostki, rodziny, plemienia, narodu, czy ich czysta egzystencja — ma teraz zostać dopiero usprawiedliwione przez pożytek, jaki przynosi szerszej wspólnocie. Nie wystarcza samo jego istnienie w charakterze podmiotu wartości wyższych od pożytku; na to istnienie życie powinno dopiero „zasłużyć”. […]

Cześć jestem Rafał i witam Cię na moim blogu. Razem będziemy poruszać dosyć ciężki, lecz bardzo ciekawy temat jakim jest technika. Zapnij pasy i dołącz do przygody!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)