JAK SIĘ ZACHOWAĆ?

Nie wiem, czy przeraźliwe krzyki u sąsiadów pochodzą z ust ży­wego człowieka, czy z telewizora lub radia. Nie wiem, czy leżący na ulicy zemdlał, czy upił się. Czy kobieta cucona przez drugą pod moimi drzwiami rzeczywiście zasłabła, czy jest złodziejką? Niejasności sytuacji pogłębia obcość otoczenia: na swoim podwórku, w moim mieście, w moim kraju jestem bardziej skory do pomocy niż w obcym. Widzę, że straganiarz próbuje oszukać nieznajomego. W Warszawie inter­weniowałbym, ale tu, za granicą?Rozterkę, a więc i ociąganie się z działaniem powoduje zarówno niejasność samej sytuacji, jak też niejasność obowiązujących w niej norm zachowania. Czy przychodząc z wizytą do znajomych w Budape­szcie powinienem im coś przynieść? Nie mam pewności, jak powinie­nem postąpić także wtedy, gdy znam normy sprzeczne albo gdy zachodzi sprzeczność normy z wzorami lub z odczuciem „tak należy”.

Cześć jestem Rafał i witam Cię na moim blogu. Razem będziemy poruszać dosyć ciężki, lecz bardzo ciekawy temat jakim jest technika. Zapnij pasy i dołącz do przygody!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)