MINIMALNY KODEKS ETYCZNY

Sam pomysł „moralności minimalnej” nieuchronnie kłóci się z wie­loma tradycyjnymi doktrynami etycznymi, a nawet może być potępiony jako nonsens: nie możemy konsekwentnie twierdzić — tak brzmiał argument stoików — że w niektórych wypadkach działamy z moral­nych motywacji, w innych zaś wedle wygody, znaczyłoby to bowiem, że w domniemanych czynach moralnych kierujemy się również wy­godą, czyli w ogólności moralnie się nie zachowujemy; moralność jest niepodzielna i moralnie działać to działać wyłącznie z moralnych motywów, gdy zaś konieczność takich motywów przyjmujemy, nie możemy z definicji przyjąć ich tylko częściowo. Ta sama myśl wyra­żona była w powiedzeniu „ubi una (sc. virtus) est, ibi omnes, ubi una non est, ibi nulla”; powiedzieć, że mamy stosować się do przepisów moralnych, jest równoważne powiedzeniu, że mamy się stosować do nich wszystkich, ani jednej swojej czynności nie wydzielając z dziedziny obowiązku.

Cześć jestem Rafał i witam Cię na moim blogu. Razem będziemy poruszać dosyć ciężki, lecz bardzo ciekawy temat jakim jest technika. Zapnij pasy i dołącz do przygody!