W NASZYM OKREŚLENIU

Okazuje się dalej, że w naszym określeniu pojęcia szczę­ścia tkwią wszystkie te cechy, których się dla niego domagano. Jedni bowiem dopatrują się go w dzielności etycznej, drudzy w rozsądku, inni w pewnego rodzaju mądrości; jeszcze inni sądzą, że istotą szczęścia są wymienione rzeczy lub jedna z nich w połączeniu z przy­jemnością lub nie bez przyjemności; są wreszcie tacy, którzy zaliczają tu również dobrobyt zewnętrzny. […]Co się tyczy tych, którzy upatrują szczęście w dzielności etycznej lub w jakimś jej rodzaju, to z tym poglądem zgadza się nasze określenie zupełnie: należą bowiem do dzielności zgodne z nią czynności. Niemałą zapewne stanowi różnicę, czy najwyższe dobro widzimy w samym posiadaniu, czy też w używaniu, w trwałej dyspo­zycji, czy też w czynności. Albowiem dyspozycja, choć istnieje, może nic dobrego nie zdziałać, jak np. u śpiącego lub w inny sposób bez­czynnego; nie może tego natomiast czynność; bo z konieczności dzia­łać będzie, i to działać dobrze.

Cześć jestem Rafał i witam Cię na moim blogu. Razem będziemy poruszać dosyć ciężki, lecz bardzo ciekawy temat jakim jest technika. Zapnij pasy i dołącz do przygody!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)